Jak oglądam takie programy jak ten o chorym Piotrusiu na tvn24, to z jednej strony bardzo współczuję jego rodzicom, że mają chore dziecko, ale z drugiej strony im zazdroszczę, gdyż przynajmniej istnieje operacja, która może pomóc ich dziecku. Istnieje operacja, na którą mogą zbierać pieniądze i dzięki której ich dziecko będzie zdrowe..
Dla Niny niestety takiej operacji nie ma. Jedynym ratunkiem jest przeszczep serca, który nie jest wyleczeniem a zamianą choroby śmiertelnej na przewlekłą...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz