Przez wiele lat było w Polsce przeświadczenie, że o przeszczep serca u dziecka najłatwiej w Niemczech. Wygląda niestety na to, że sytuacja się zmieniła po wielkiej aferze transplantacyjnej z 2014 roku. Można o niej przeczytać tutaj.
| Ze strony http://www.dw.com/ |
Podobną informację otrzymaliśmy od lekarzy pracujących w Niemczech. Ponadto, przepływ organów jest obecnie bardzo kontrolowany, a co za tym idzie istnieje ryzyko, że osoby innych narodowości byłyby dodatkowo dyskryminowane.
Dlatego też musieliśmy odpuścić pomysł przeprowadzki do Niemiec dla ratowania Ninki.
Szukamy innych rozwiązań...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz