poniedziałek, 2 maja 2016

Powrót z gorączką z CZD

Po 5 dniach spędzonych w Centrum Zdrowia Dziecka, Nina została wypisana do domu. Nasza radość z powrotu do domu nie trwała jednak długo. Gdy w dzień wypisu położyliśmy Ninkę spać, usłyszeliśmy, że oddych jakby miała zapchany nos. Potwierdziło to przypuszczenia mojej Żony, która w dzień wypisu informowała pielęgniarki, że Nina chyba złapała wirusa, bowiem była apatyczna.

Podejrzenia potwierdziły się ostatecznie następnego dnia, gdy od samego rana nos Ninki był cały zapchany, a do tego wieczorem pojawił się stan podgorączkowy. Pobyt w szpitalu nierozerwalnie wiąże się u nas z infekcją...

Niezrozumiałym dla mnie jest, że personel szpitala pozwala chodzić po korytarzu dzieciom, które mają infekcję. Przypuszczam, że Ninka właśnie zaraziła się od jednego z takich dzieci, bowiem jak przypadkiem usłyszeliśmy na oddziale były dwa niemowlaki z katarem, z którymi rodzice cały czas jeździli po korotyarzu.. Uważam, że dzieci z aktywną inwekcją powinny mieć zakaz opuszczania swojej sali, co ograniczyłoby możliwość infekcji innych pacjentów. Dla Ninki ze względu na postępującą niewydolność serca, każda infekcja jest bardzo niebezpieczna!

Poza złapaniem infekcji, Ninka dostała kolejny lek - furosemid. Zatem lista leków przyjmowanych przez 8 miesięczne dziecko cały czas rośnie i wygląda na chwilę obecną tak:
  • 6:00 - enalapril, spironol, furosemid
  • 8:00 - karwedilol, sildenafil
  • 14:00 - acesan, sildenafil
  • 18:00 - enalapril, spironol, furosemid
  • 20:00 - karwedilol, sildenafil
Niestety póki co nie widać aby te leki miały jakikolwiek pozytywny wpływ na serce Ninki, bowiem choroba cały czas postępuje....








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz